Rise: Moja bezwstydna historia #4
Rozdział 3: Pierwszy trójkąt i przekroczenie granicy Mając siedemnaście lat, byłam już znudzona tradycyjnymi układami jeden na jeden. Szybkie numerki w autach czy łazienkach stały się rutyną, a moje ciało domagało się czegoś, co wywoła we mnie prawdziwy wstrząs. Szansa pojawiła się podczas jednej z weekendowych domówek u znajomego, gdy impreza powoli dogasała, a w wielkim salonie na piętrze zostałam tylko ja, Igor i jego kumpel – wysoki, umięśniony typ o imieniu Kamil. Napięcie między nami gęstniało z każdą minutą....