Wolny czas Weroniki
Weronika miała trzydzieści jeden lat i ciało, które samo w sobie było grzechem. Piersi pełne, ciężkie, z dużymi, ciemnoróżowymi sutkami, które lubiły stawać na baczność, gdy tylko ktoś spojrzał na nie dłużej. Talia wąska, biodra szerokie, tyłek okrągły i jędrny, taki, że spodnie zawsze opinały się na nim jak druga skóra. A między nogami –…