Rozdział 2: Apetyt rośnie w miarę jedzenia
Po nocy u Bartka w mojej głowie otworzyła się klapka, której nie dało się już zamknąć. Zwyczajne szkolne życie, nudne lekcje i gadki rówieśników o niczym stały się dla mnie zupełnie przeźroczyste. Liczyło się tylko to, kiedy znowu poczuję to charakterystyczne, gorące napięcie w dole brzucha. Jeden chłopak szybko przestał mi wystarczać – chciałam sprawdzić, jak to jest z innymi, posmakować czegoś nowego i zobaczyć, jak daleko mogę posunąć się bez żadnych konsekwencji.
Niedługo po moich szesnastych urodzinach na horyzoncie pojawił się Igor. Był starszy od Bartka, jeździł starym, głośnym autem i miał w sobie coś z absolutnego bezczelnego skurwysyna, co działało na mnie jak magnes. Nasz pierwszy raz nie odbył się w łóżku, tylko na tylnej kanapie jego samochodu, zaparkowanego w ciemnej uliczce za miejskim parkiem. Zszyta tapicerka wżynała mi się w plecy, okna zaparowały w pięć sekund, a ja tylko podciągnęłam spódniczkę i zsunęłam majtki na jedno udo.
Igor nie tracił czasu na grę wstępną. Złapał mnie za włosy, odchylił moją głowę do tyłu i wszedł we mnie ostro, bez żadnego ostrzeżenia. Ten brak delikatności sprawił, że momentalnie odleciałam. Auto bujało się na amortyzatorach, z głośników leciał bas, a ja całkowicie odpłynęłam, pozwalając mu robić ze mną dokładnie to, na co miał ochotę. Kiedy skończył, wyplułam z ust pasmo własnych włosów i pomyślałam, że kanapa w aucie to dopiero początek moich eksperymentów.
Zaczęłam kolekcjonować takie akcje. Szybki numerek w szkolnej łazience podczas długiej przerwy? Zaliczony. Ostre pchnięcia na imprezie w domku letniskowym, kiedy za ścianą ludzie pili wódkę? Też. Każde nowe miejsce i każdy nowy koles podbijały stawkę. Przekonałam się, że im większe ryzyko nakrycia i im bardziej bezwzględny układ, tym mocniej mnie to kręci. Stawałam się mistrzynią w braku skrupułów, a moje ciało domagało się coraz mocniejszych wrażeń.
Zapraszam do rozmowy ze mną tutaj, dowiesz się wszystkiego na temat mojej historii
Opinie użytkowników
Brak opinii. Bądź pierwszym, który oceni te randki!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać opinie.
