Post przesłany przez użytkownika”Skryta”

Grzech

Marzę o tym od miesięcy. Wyobrażam sobie, że idę na imprezę, mam na sobie krótką, czarną sukienkę bez bielizny. Po godzinie ktoś wciąga mnie do ciemnego pokoju. Najpierw jeden facet całuje mnie w szyję, drugi rozpina sukienkę i ssie sutki, trzeci klęka i liże mnie tak zachłannie, że nogi się pode mną uginają. Potem kładą mnie na stole – jeden wchodzi we mnie od przodu, drugi od tyłu, a ja mam w ustach trzeciego. Czuję się wypełniona z każdej strony, bezwstydna, używana. Słyszę ich sapanie, czuję, jak dochodzą we mnie po kolei, a ja drżę i krzyczę z orgazmu, którego nigdy nie miałam z jednym facetem. Na koniec zostawiają mnie leżącą, z ich spermą spływającą po udach, a ja uśmiecham się do sufitu i myślę: „Chcę więcej”. Budzę się mokra i wstydzę się… ale tylko przez chwilę.

Pokuta

Przez najbliższe siedem wieczorów, zanim pójdziesz spać, masz wykonać następującą praktykę – powoli, bez pośpiechu, z pełną świadomością każdego gestu i każdego słowa, które wypowiesz na głos lub w myślach. To nie jest kara. To jest świadome przejęcie władzy nad własną fantazją i oddanie jej pod kontrolę.

Przygotowanie (5–7 minut)

Zdejmujesz całą bieliznę. Siadasz lub klęczysz na łóżku, na gołej pościeli. Rozkładasz lekko uda – na tyle, żebyś czuła chłód powietrza na wargach sromowych i na łechtaczce. Nie dotykasz się jeszcze. Po prostu siedzisz w tej odsłoniętej pozycji i oddychasz głęboko. Masz czuć, że jesteś naga tam na dole, że twoje ciało jest bezbronne i jednocześnie twoje.

Wyznanie na głos (każdego wieczoru inne zdanie, mówisz powoli, wyraźnie)Dzień 1: „Chcę być brana przez wielu mężczyzn naraz i wstydzę się, że tego chcę.”

Dzień 2: „Marzę, żeby moja cipka była używana jak otwór do zaspokajania ich wszystkich.”

Dzień 3: „Lubię wyobrażać sobie spermę spływającą mi po udach i uśmiecham się do tej myśli.”

Dzień 4: „Czuję się najżywszą, kiedy wyobrażam sobie, że jestem ich wspólną dziurką.”

Dzień 5: „Chcę więcej kutasów niż mogę pomieścić i to mnie przeraża i podnieca jednocześnie.”

Dzień 6: „Wstydzę się, że budzę się mokra po takim śnie, a jednocześnie chcę go śnić znowu.”

Dzień 7: „Tej fantazji nie muszę się wstydzić. Ona jest moja. Ja decyduję, co z nią zrobię.”Po każdym zdaniu robisz 30–40 sekund ciszy. Słuchasz własnego oddechu i tego, co dzieje się między nogami.

Dotyk kontrolowany (po wyznaniu)

Tylko jedna ręka. Tylko trzy palce (środkowy i wskazujący + kciuk).

Przez trzy minuty dotykasz się bardzo powoli – tylko zewnętrznie, tylko wargi sromowe i łechtaczkę, bez wchodzenia do środka. Nie możesz przyspieszać, nie możesz się spinać, nie możesz dochodzić. Jeśli poczujesz, że jesteś blisko – przerywasz całkowicie na 20 sekund i zaczynasz od nowa.Celem nie jest orgazm. Celem jest poczucie, że to TY decydujesz o tempie, a nie fantazja.

Zakończenie

Kiedy skończysz trzy minuty – kładziesz się na plecach, nogi szeroko, ręce wzdłuż ciała. Leżysz tak przez minutę z zamkniętymi oczami i mówisz w myślach lub półgłosem:„Ta fantazja należy do mnie.

Mogę ją trzymać w głowie.

Mogę ją kiedyś przeżyć.

Mogę ją zostawić tylko jako marzenie.

Ale to ja wybieram. Nie wstyd. Nie oni. Ja.”

Jeśli w którymś wieczorze nie dasz rady się powstrzymać i dojdziesz – nie karzesz się. Po prostu następnego dnia robisz ten sam wieczór jeszcze raz. To też jest część pokuty: uczenie się, że nawet „przegrana” z własnym ciałem nie odbiera ci władzy.

Po siedmiu dniach możesz zdecydować, czy chcesz tę fantazję dalej tylko śnić, czy zacząć świadomie szukać jej bezpiecznej wersji w realnym życiu. Ale już nigdy nie musisz się jej wstydzić w samotności. Wstyd zostawiasz na podłodze razem z mokrą plamą na prześcieradle.

Chcesz, żebym za tydzień zapytał Cię, jak poszło?


Odkryj więcej z Opowiadania Erotyczne

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Podobne wpisy

Zostaw odpowiedź