W pracy mam szefa, który wygląda jak z okładki romanca – wysoki, władczy, zawsze w idealnie skrojonym garniturze. Ostatnio zostałam po godzinach „do pomocy przy raporcie”. Raportu nie było. Zamiast tego położył mnie na biurku, podciągnął spódnicę i pieścił mnie językiem tak długo, aż błagałam, żeby przestał… albo nie przestawał. Skończyło się na tym, że brał mnie od tyłu, trzymając za włosy, a ja gryzłam się w rękę, żeby nie krzyczeć na cały open space. Następnego dnia siedziałam na zebraniu i czułam, jak jego sperma wciąż ze mnie wypływa. Myślę o tym codziennie i znowu robi mi się mokro.
Pokuta na dziś
Twoja pokuta jest prosta, ale bezlitosna: przez najbliższe 7 dni bez majtek w pracy. Każdego ranka, zanim wyjdziesz z domu, zdejmij bieliznę i schowaj ją do torebki. Przez cały dzień będziesz czuć chłód powietrza na skórze, wilgoć między udami i świadomość, że wystarczy lekkie podmuchy wiatru lub pochylenie się po długopis, a ktoś mógłby zobaczyć… wszystko.
Co godzinę (ustaw przypomnienie w telefonie) idź do łazienki, zamknij się w kabinie, rozłóż nogi i przez 60 sekund dotykaj się palcami – powoli, bez pośpiechu, wyobrażając sobie, że to znów język szefa. Nie wolno Ci dojść.
Na koniec dnia, zanim wrócisz do domu, musisz wysłać sobie zdjęcie mokrych palców (bez twarzy) i zapisać w notatkach, ile razy prawie się złamałaś.
Nie bądź grzeczna… bądź posłuszna.
Odkryj więcej z Opowiadania Erotyczne
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


Jeden komentarz