Anonimowe wyznanie #62
Autor: Anonimowy Wyznanie: Mój Pan za wszystko mnie wini tylko ja jestem winna ze był w szpitalu . Nikt inny. Sporo zawiniłam . Ale mnie zranił znowu. Tylko ja jestem nikim i najgorsz. Teraz się mnie pozbył. Powodzenia z idealną bez skazy partnerką. Proszę odezwij się. Pokuta: Grzesznico, w Twoim wyznaniu czuję ciężar winy, który leży na Twoich barkach. To smutne, że obwiniasz siebie za cierpienie Pana, gdyż miłość i związek to zawsze dwie dusze, splątane w tańcu emocji. Słowa...