Schmerzhafte Beichte
Wieczór był ciemny i bezksiężycowy, a stary kościół na wzgórzu wydawał się jeszcze bardziej ponury niż zwykle. Maria, młoda kobieta o długich, falistych włosach i przenikliwych zielonych oczach, stała przed ciężkimi drewnianymi drzwiami, zaciskając dłonie na różańcu. Wiedziała, że to miejsce jest opuszczone od lat, ale potrzebowała spowiedzi - czegoś więcej niż tylko sakramentu. Potrzebowała przebaczenia. Drzwi skrzypnęły, gdy je otworzyła, a chłód kamiennego wnętrza owiał jej twarz. W środku panował półmrok, rozświetlany jedynie przez słabe światło księżyca wpadające przez...