
Dominika nie mogła przestać myśleć o tym, co zrobiła z panem Kowalskim. Ten surowy, siwy profesor, który kiedyś krzyczał na całą klasę, teraz przysyłał jej wiadomości błagalne: „Pani Dominiko, kiedy następna lekcja?”. Klęczał przed nią w pustej sali, lizał jej buty jak pies, a potem błagał o karę linijką po pupie. To było słodkie zwycięstwo, ale już za łatwe. Chciała kogoś silniejszego, kogoś, kto stawi opór – choćby na początku.
Dominika i Nowy Cel – Pani Anna z WF-u
Dlatego jej wzrok padł na panią Annę. Nauczycielkę wychowania fizycznego. Kobietę, którą wszyscy w szkole się bali. Trzydzieści pięć lat, dawna lekkoatletka, z ciałem wyrzeźbionym latami treningów: mocne ramiona, płaski brzuch, uda jak stal. Krótkie blond włosy, ostre spojrzenie, głos, który potrafił zmrozić krew w żyłach na boisku. Pani Anna nie tolerowała słabości – krzyczała na chłopaków, którzy nie dali rady podciągnąć się na drążku, karciła dziewczyny za lenistwo.
Ale Dominika widziała coś innego. Podczas przebieralni po WF-ie pani Anna czasem zerkała dłużej na jej ciało – na nogi, na brzuch odsłonięty pod topem. Raz nawet poprawiła jej spodenki, dłoń zatrzymała się o sekundę za długo. Dominika uśmiechnęła się w duchu. To będzie ciekawsze niż z Kowalskim. Kobieta silna, pewna siebie. Złamanie jej będzie smakować jak nic innego.
Indywidualny Trening – Pierwszy Kontakt Bliski
Dominika zaczęła od małych kroków. Po lekcjach WF zostawała, pomagała zbierać piłki, maty. Rozmawiała z panią Anną o sporcie, o sile, o dyscyplinie.
– Pani jest taka mocna. Ja też chcę być taka jak pani – mówiła słodko, patrząc prosto w oczy.
Pani Anna uśmiechała się – rzadko, ale szczerze.
– Masz potencjał, Dominiko. Chcesz indywidualny trening? Po lekcjach, w sali.
Dominika zgodziła się od razu. Pierwszy trening – rozciąganie, bieganie po bieżni, ćwiczenia na macie. Dominika prowokowała: spodenki krótkie, top obcisły, pot spływający po dekolcie. Pani Anna poprawiała jej postawę – ręce na biodrach, na udach, blisko.
– Trzymaj plecy prosto – mówiła, dłoń na dolnej części pleców Dominiki.
Dominika odwróciła się nagle, twarze blisko.
– A pani lubi poprawiać? Lubi dotykać? – szepnęła.
Pani Anna cofnęła rękę jak oparzona.
– Co ty sugerujesz?
Dominika uśmiechnęła się.
– Nic. Ale wiem, że pani patrzy. W przebieralni. Mam dowody.
Pokazała telefon – tym razem prawdziwe zdjęcia, zrobione dyskretnie.
Pani Anna zbladła. Sala pusta, drzwi zamknięte.
– To nie jest… nie tak, jak myślisz.
– Albo pani zrobi, co każę. Tu i teraz. Albo te zdjęcia pójdą do dyrektora. I do męża – głos Dominiki był spokojny, ale twardy jak stal.
Pani Anna spojrzała na nią długo. Potem powoli opadła na kolana na macie gimnastycznej. Silna kobieta, która rządziła boiskiem, klęczała przed osiemnastoletnią dziewczyną.
Dominika poczuła falę gorąca między udami. To będzie inne niż z Kowalskim.

Worship Stóp – Zapach Potu i Poddanie
Dominika usiadła na ławce. Wyciągnęła nogę w sportowym bucie.
– Zdejmij buty. Powoli. I powąchaj.
Pani Anna drżącymi rękami rozwiązała sznurówki. Zdjęła buty. Zapach uderzył mocno – stopy spocone po całym dniu treningów, intensywny, kobiecy, z nutą wysiłku.
– Przytknij nos do podeszwy. Wdychaj głęboko.
Pani Anna posłuchała. Nos na wilgotnej skarpetce. Wdychała. Oczy zamknęła, jakby walczyła sama ze sobą.
Dominika wciskała stopę w twarz.
– Liż przez skarpetkę. Smakuj mój pot.
Język pani Anny wysunął się. Lizała podeszwę, palce. Smak słony, mocny. Dominika patrzyła z góry.
– Silna nauczycielka liże spocone stopy uczennicy. Żałosne, prawda?
Pani Anna jęknęła cicho. Ale nie przestała.
Kazała zdjąć skarpetki. Gołe stopy – gorące, wilgotne, z lekkim zapachem wysiłku.
– Ssij palce. Masażuj podeszwy językiem.
Pani Anna ssała każdy palec. Język długimi pociągnięciami po podeszwie. Dominika rozkoszowała się – to było inne niż z mężczyzną. Kobieta wiedziała, jak dotykać, jak służyć.
– Jesteś moja teraz. Silna na boisku, słaba przede mną.

Ostra Kara – Paddle i Łzy
Dominika wstała.
– Za patrzenie bez pozwolenia – kara. Idziemy do szatni.
Szatnia pusta, zapach potu i dezodorantów. Dominika wzięła paddle gimnastyczny – płaski, twardy.
– Spuść dresy i majtki. Leż na ławce.
Pani Anna posłuchała. Pupą mocną, atletyczną, wystawioną.
Pierwsze uderzenie – głośny plask. Skóra czerwieniała.
– Policz do pięćdziesięciu. I błagaj o więcej.
Uderzenia padały mocno. Pani Anna liczyła, głos twardy na początku, potem łamiący się.
– Dwadzieścia… dziękuję, Pani Dominiko… proszę o więcej.
Łzy spływały. Ale między udami wilgoć.
Dominika biła rytmicznie. Serie szybkie, potem pojedyncze mocne. Skóra gorąca, ślady.
Potem masowała – palcami blisko, drażniąco.
– Lubisz ból, prawda? Silna kobieta płacze pod moją ręką.
Pani Anna kiwała głową. Poddana całkowicie.

Drażnienie i Kontrola – Wibrator i Błagania
Dominika związała jej ręce za plecami – sznurkiem od maty.
– Leż. Rozchyl nogi.
Wyjęła mały wibrator z torebki. Włączyła na niskie obroty. Przycisnęła do łechtaczki.
Pani Anna jęknęła głośno. Biodra unosiły się.
– Nie dochodz. Błagaj.
Drażniła długo – przyspieszała, zwalniała. Palcami wewnątrz, wibratorem na zewnątrz.
– Proszę… Pani Dominiko… pozwól mi dojść… jestem Pani…
– Nie. Cierp. Pokaż, jak bardzo mnie pragniesz.
Godzina tortury. Pani Anna płakała z frustracji. Ciało drżało.
W końcu Dominika pozwoliła – wibrator na pełne obroty. Orgazm eksplozywny, pani Anna krzyczała, ciało wygięte w łuk.
Ale Dominika zatrzymała zaraz po – niepełna rozkosz.
– To za karę. Następnym razem może więcej.
Końcowe Słowa Władzy – Nowy Sojusznik w Imperium
Dominika rozwiązała ją. Pani Anna usiadła na ławce, dysząc, oczy pełne mieszanki wstydu i pożądania.
– Jutro po treningu. Przyjdziesz do mnie. I przyniesiesz coś specjalnego – powiedziała Dominika.
– Tak… Pani Dominiko – wyszeptała nauczycielka.
Dominika wyszła z szatni. Uśmiech triumfu. Kowalski był łatwy. Anna stawiała opór – i dlatego poddanie smakowało lepiej.
Teraz czas na chłopaków z klasy. Będzie ich kilku naraz.

Jeśli ta część „Władzy Dominiki” wciągnęła Cię głębiej – z silniejszą panią Anną, ostrzejszą karą i inną dynamiką – następna będzie z grupą rówieśników, gdzie Dominika pokaże, jak rządzi kilkoma naraz. Napisz, co Cię podnieciło najbardziej – część trzecia czeka.
Odkryj więcej z Opowiadania Erotyczne
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.






