Umarme mich.
Rozdział 1: Zimowy wieczór Śnieg delikatnie opadał z nieba, pokrywając ulice miasta białym puchem. W małym, przytulnym mieszkaniu na ostatnim piętrze, ciepłe światło lampy oświetlało wnętrze, tworząc intymną atmosferę. Ewa siedziała na kanapie, otulona grubym kocem, trzymając w dłoniach kubek gorącej herbaty. Jej myśli krążyły wokół wydarzeń ostatnich dni. Chociaż zewnątrz panowała zima, w jej sercu tlił się ogień namiętności. Drzwi otworzyły się z cichym skrzypieniem. Do środka wszedł Michał, z mokrą od śniegu kurtką i rumieńcem na policzkach. Spojrzał...